Angeregt durch die Akademie der Künste Berlin fuhren der polnische Dokumentarist Leszek Dawid und der deutsche Filmemacher Matl Findel zwei Sommer lang in das Land des Anderen um Bilder zu finden. Die einzige Einschränkung auf die sie sich verständigten, war die unbewegte Kamera. Herausgekommen ist ein filmischer Dialog in 25 Bildpaaren, quasi über den nachbarschaftlichen Zaun hinweg geplaudert.
Es gibt keine Handlung, keine Geschichte, keine Protagonisten, aber es gibt die Bühne des Lebens, die Komik und Poesie des Alltags und die Freiheit des Schauens. Denn die hochaufgelösten Einstellungen sind zu einem doppelten Spiegel geworden, in dem man sich selbst durch die Augen des Anderen und zugleich den Anderen im Eigenen betrachtet.
Das klingt kompliziert, aber man muß wirklich einfach nur schauen.
„Die erste Einstellung im Film zum Beispiel ist eine Totale von einer Kreuzung in einem kleinen Küstenstädtchen. Die fast drei Minuten sind ein unglaublicher Reigen an Auf- und Abtritten von Personen, wie ich´s so schön noch nicht mal in einem Peter Handke Stück gesehen habe. Womöglich, weil´s kein Irdischer inszeniert hat.“ Matl Findel
Dwaj filmowcy, Polak – Leszek Dawid oraz Niemiec – Matl Findel, zainspirowani przez berlinska Akademiê Sztuki, podrózowali przez dwa kolejne sezony letnie po kraju sasiada w poszukiwaniu obrazów. Jedyne ograniczenie, które sobie narzucili, to nieruchoma kamera. Powstal filmowy dialog w 25-ciu parach zdjec filmowych; taka sasiedzka pogawedka zza plotu.
Brak tu akcji, fabuly, bohaterów. Jest za to scena zycia, komizm i poezja dnia codziennego oraz przede wszystkim wolnosc patrzenia. Ujecia krecone w wysokiej rozdzielczosci staly sie podwójnym lustrem, w którym mozna sie przejrzec w „innym” spojrzeniu oraz zobaczyc „innego” w „swoim”. Brzmi skomplikowanie, ale wystarczy po prostu patrzec.
„Pierwszym ujeciem w filmie jest na przyklad plan totalny skrzyzowania w malym nadmorskim miasteczku. Podczas prawie trzech minut mamy do czynienia z niesamowitym korowodem pojawiania sie i wychodzenia osób, tak pieknego nie widzialem nawet w sztuce Petera Handke. Byc moze dlatego, ze nie inscenizowal nikt z doczesnych tego.”
Matl Findel




